Pani Profesor Wolny-Koładka dzieliła się w mediach wynikami swoich najnowszych badań i doszła do wniosku, że najlepiej byłoby zamknąć wszystkie małe tężnie solankowe, gdyż są one źródłem skażenia bakteryjnego, które może być niebezpieczne dla ludzi. Pani Profesor porównała nawet ilości bakterii kałowych w aerozolu wokół tężni solankowej z ilością tychże bakterii w oborach. Dla osób nieznających tej tematyki jest to szczególnie obrazowe porównanie. Pani profesor stwierdziła również, że jest obecnie jedyną osobą w Polsce, która zajmuje się badaniem skażenia bakteriologicznego aerozolu wokół tężni solankowych.
W związku z powyższym,jako przewodniczący rady naukowej Stowarzyszenia Polskie Tężnie czuję się zobowiązany do zabrania głosu i wyjaśnienia przedstawionych powyżej faktów. W Polsce istnieje obecnie co najmniej 300 tężni solankowych od największej w Ciechocinku ( 30 tysięcy m2 powierzchni tarniny), kilku bardzo dużych takich jak: Busko-Zdrój (5 tysięcy m2), Inowrocław ( 4,5 tysiąca m2), Gołdap i Wieliczka ( po 3,5 tysiąca m2), cały szereg dużych tężni o powierzchni od 500 do 1500 m2 oraz setki małych i mikro tężni o powierzchni od 10 do 500 m2. Z uporem używam słowa tężnie solankowe w stosunku do wszystkich obiektów, które mają za zadanie
zatężanie solanki poprzez jej odparowywanie oraz wytwarzanie aerozolu solankowego.
Przedstawiony przez GIS pomysł nazwania mniejszych tężni obiektami małej architektury wodnej uważam za niewłaściwy, gdyż wszystkie tężnie niezależnie od ich wielkości działają w tej sam sposób, różny jest jedynie zasięg ich oddziaływania. Pani Profesor przedstawiła wyniki badań trzech tężni krakowskich administrowanych przez tą samą jednostkę i na tej podstawie zaleca likwidację wszystkich małych tężni w Polsce. Jest to wniosek co najmniej zbyt daleko idący. Gdyby działać w ten sposób, to przy stwierdzeniu
przekroczenia skażenia bakteryjnego w trzech basenach kąpielowych, należałoby zamknąć wszystkie
baseny w Polsce. Pani Profesor nie zanalizowała jednego z najbardziej istotnych parametrów mających wpływ na rozwój
bakterii w solance i w aerozolu. Chodzi tutaj o współczynnik pH solanki. Badania przeprowadzone w tężni w Busko Zdrój wykazały, że
obniżenie współczynnika pH z 7,5 na 6,5 spowodowało prawie 30-krotny spadek liczebności bakterii mezofilnych i 7-krotne zmniejszenie liczebności grzybów w solance, a efekt ten był obserwowany co najmniej przez 1 miesiąc.
Nie jest prawdą również to, że Pani Profesor Wolny-Koładko jest jedyną osobą zajmującą się badaniami skażenia bakteriologicznego solanki i aerozolu. W roku ubiegłym Stowarzyszenie Polskie Tężnie we współpracy z UMK w Toruniu przeprowadziło badania 5 tężni na terenie województwa śląskiego i małopolskiego. Wyniki tych badań potwierdzają jednoznacznie, że skażenie mikrobiologiczne solanki nie przekracza 1% norm dopuszczalnych dla naturalnych kąpielisk, gdzie również dochodzi do wdychania aerozolu wodnego, a nawet istnieje możliwość napicia się wody. Natomiast powietrze w bezpośrednim otoczeniu tężni jest pod względem mikrobiologicznym czystsze niż na stanowiskach kontrolnych (zlokalizowanych np. parkach otaczających tężnie).
UMK w Toruniu prowadzi systematyczne badania bakteriologiczne tężni w Busko Zdroju, a Pani dr hab. Burkowska-But poświęciła swoją książkę habilitacyjną badaniom bakteriologicznym tężni w Ciechocinku i Inowrocławiu. W książce „Tężnie solankowe- architektoniczny i prozdrowotny fenomen” wydanej nakładem Wydawnictwa Naukowego UMP w roku 2025 pod redakcją dr Marty Chylińskiej, przedstawione zostały wyniki tych badań oraz wnioski z nich wypływające. Pani Profesor Wolny- Koładko nie uwzględniła wyników tych badań w swoich publikacjach.
Stowarzyszenie Polskie Tężnie od początku swojej działalności podkreśla konieczność prawidłowej eksploatacji tężni solankowych, niezależnie od ich wielkości. Istotne jest stosowanie solanki o odpowiednim stężeniu oraz odpowiednim współczynniku pH , nie można dopuścić do nadmiernego zanieczyszczenia solanki, gdyż wtedy jej właściwości bakteriobójcze zmniejszają się. W tym aspekcie jesteśmy z Panią Profesor Wolny-Koładko całkowicie zgodni. Sami w swoich opiniach i publikacjach przedstawiamy odpowiednie zalecenia eksploatacyjne, często bardziej restrykcyjne niż zalecenia GIS dotyczące tężni uzdrowiskowych, a w marcu bieżącego roku zorganizowaliśmy konferencję dla administratorów takich obiektów.
Stwierdzenie, że z powodu trzech nieprawidłowo eksploatowanych tężni należy zamknąć kilkaset innych tężni, w znakomitej większości dobrze działających, jest jednakże dużym nadużyciem. Po uwagę wziąć należy również to, że tężnie solankowe nie tylko podnoszą walory wypoczynkowe parków, skwerów i obiektów sportowych, ale w wielu przypadkach stanowią istotny element dochodu gminy. Duże tężnie generują wpływy z samych biletów na poziomie kilku milionów złotych rocznie, a wzrost dochodów infrastruktury wokół tężni jest trudny do oszacowania , ale również bardzo istotny. Nagonka na tężnie spowodowała w ostatnim okresie pewien spadek tych obrotów, a w kilku radach miast podniosły się głosy o konieczności zamknięcia tych obiektów. Te największe tężnie na pewno nie zostaną zamknięte, ale w wielu miejscach w Polsce, gdzie funkcjonują mniejsze tężnie, coś takiego może się zdarzyć. W ostatnich tygodniach sanepid przeprowadził w wielu tężniach kontrole. Z informacji uzyskanych od przedstawicieli władz miast i gmin wiem, że zdarzały się również kontrole bardzo agresywne, które chciały doprowadzić do zamknięcia danego obiektu. Usłyszałem nawet opinie: „po co myśmy to budowali, teraz trzeba będzie to zamknąć”. Na tych przykładach już widać jak negatywny wpływ na rozwój tężni w Polsce mają publikacje kilku naukowców, oparte na mało reprezentatywnej próbie. Przed przystąpieniem do dalszej krytyki tężni , prosiłbym o wzięcie pod uwagę kilku faktów:
1.Od ponad 200 lat tężnie solankowe uznawane są jako urządzenia pomocne przy leczeniu wielu schorzeń, a zwłaszcza schorzeń dróg oddechowych
2.Solanka , a więc wodny roztwór NaCl ma działanie bakterio i grzybobójcze. Od tysięcy lat stosowana jest do konserwacji żywności, zwłaszcza mięsa i jarzyn.
3.Tężnie solankowe wypełnione są tarniną , która z uwagi na dużą zawartość taniny ma działanie bakteriobójcze i uniemożliwia tworzenie się „filmu bakteryjnego”
Biorąc powyższe pod uwagę , twierdzenie że tężnie są siedliskiem rozwoju bakterii brzmi co najmniej dziwnie, a wyciąganie ogólnych wniosków na podstawie wyrywkowych badań trzech tężni jest nieuprawnione.
Przewodniczący Rady naukowej
Stowarzyszenia Polskie Tężnie
dr inż. Ryszard Wojtasiewicz